
Przygotowanie Andy Murraya do turnieju Wimbledon 2010 obejmuje nie tylko intensywny trening na korcie, ale również trochę rozrywki. W http://www.head.com/murraystreetmagiclondon/index.php spocie HEAD - Szkot przemierza ulice, demonstruje znakomitą kontrolę nad piłką dzięki rakiecie http://www.head.com/tennis/racquets.php?region=pl&tag=tour&id=2530 nie ograniczając się tylko gry na korcie. Uśmiechnięty Murray pokazuje z jaką niebywałą łatwością uderza piłkę szwendając się po Londynie.
Najnowszy viral Heada będzie z pewnością ostrą konkurencją dla innego gracza - Novaka Djakovica, którego klip „Tennis Machine Experiment” wypuszczony tej wiosny zaowocował ponad milionową ilością odsłon w ciągu zaledwie jednego miesiąca!
Murray wykorzystuje całą magię ulicy kiedy, w czasie swojego trwającego półtorej minuty filmiku, z rakietą Heada w dłoni przemierza opustoszałe londyńskich dachy i zaułki z zadziwiającą łatwością wykonując ewolucje tenisową piłką.
W czasie kiedy nie drybluje tenisową piłką jak futbolówką na Mistrzostwach Świata w RPA, Murray zalicza następny poziom zamieniając się w zawodowego strzelca, który używa swojej rakiety jako niebezpiecznej broni maszynowej i ze snajperską precyzją ładuje w powietrze piłki jak ostrą amunicję rozwalając talerze i puszki. W tej zaimprowizowanej partyzantce posuwa się coraz dalej przejmując kolejne opuszczone dachy londyńskich budynków.
Wyborna synchronizacja na linii ręka-oko, daje w efekcie niezwykle show, charakterystyczne dla stylu HEADa. 23 latek w ślepych uliczkach demonstracyjnie żongluje piłką z impetem trafiając do aluminiowego kontenera tworząc swoją własną wersję strzelania do celu.
Murray jest zawodowcem i najlepsze zostawia na koniec pokazując swoje przywiązanie do HEADa. Ten końcowy osobisty akcent pozostawia widzów zachwyconych i mile zaskoczonych faktem, że widzą swojego gracza radzącego sobie tak rewelacyjnie poza zwyczajową charakterystyczną dla tego sportu wygodną strefą kortu.